Transformatory – skutki pożarów większe niż myślisz

Dzisiaj trudno wyobrazić sobie życie bez prądu. Stał się on podstawą naszego funkcjonowania w nowoczesnym świecie. Jednak aby proces produkcji energii elektrycznej i dostarczenia jej do odbiorcy przebiegał sprawnie, niezbędne są takie urządzenia, jak transformatory. Jak każde urządzenia generujące duże ilości energii, transformatory stwarzają również pewne zagrożenia, takie jak eksplozje czy pożary. Jak się przed nimi ustrzec?

Pożary transformatorów są bardzo niebezpieczne. Stanowią zagrożenie nie tylko dla środowiska czy mienia przedsiębiorstwa, ale przede wszystkim zdrowia i życia ludzi. Zakłady zwykle ubezpieczają się od strat materialnych, ale trudno ubezpieczyć się od utraty potencjalnych dochodów. Wyobraźmy sobie następującą sytuację – w naszej firmie dochodzi do pożaru transformatora – ubezpieczyciel wprawdzie zwraca koszty naprawy za zniszczenia materialne, ale remont zakładu i zakup nowego transformatora zajmuje kilka miesięcy. W tym czasie zakład nie pracuje, a co za tym idzie, nie generuje przychodów. Jakie niesie to za sobą dalsze konsekwencje nie trzeba chyba pisać. Scenariusz hipotetyczny, ale wcale nie tak nieprawdopodobny, jak może się wydawać.

Transformer Protector najlepszy – mówią przedsiębiorcy

O tym, że tylko najwyższej jakości zabezpieczenie transformatorów może uchronić firmę przed dotkliwymi stratami finansowymi, a pracowników przed utratą życia lub zdrowia, przekonuje się coraz więcej przedsiębiorców. Jakiś czas temu z rozwiązania Transformer Protectora skorzystała duża, francuska elektrownia. Jak sprawdził się system?

Zwarcie wewnątrz transformatora, powstanie łuku elektrycznego, odparowanie oleju transformatorowego, wzrost ciśnienia wewnątrz kadzi, eksplozja, pożar. Następnie duże zniszczenia na terenie zakładu, zatrzymanie produkcji, wielomilionowe straty i wielomiesięczne naprawy. Ten czarny scenariusz nie jest tak nieprawdopodobny, jak może się wydawać. Wykorzystywanie urządzeń generujących duże ilości energii elektrycznej, jak transformatory, zawsze wiąże się z ogromnym ryzykiem. Ze względu na nieprzerwany czas pracy, ich awaryjność jest wysoce prawdopodobna. Dlatego też coraz więcej przedsiębiorców kładzie nacisk na jak najlepsze zabezpieczenia.

Duża moc produkcji = większe zagrożenia

Jakiś czas temu, jedna z powstających francuskich elektrowni wodnych zastosowała najnowszej generacji rozwiązanie zabezpieczające zakład przed wybuchem – Transformer Protector. Francuski zakład ma dwa zbiorniki (górny i dolny). W każdym znajduje się  2,4 miliona metrów sześciennych wody. Różnica wysokości między dwoma zbiornikami wynosi 574 metry, przez co wytwarzany jest wodospad o bardzo dużej sile. Podczas opróżniania górnego zbiornika elektrownia może dostarczyć moc do 300 MW w ciągu 2 minut. Dla zobrazowania, podobną moc można wytworzyć włączając jednocześnie niemal 300 000 klimatyzatorów.

Bezpieczeństwo – priorytet przedsiębiorstwa

Używanie nowoczesnej technologii niemal w każdej dziedzinie stało się codziennością. Dlatego niezwykle istotne jest pochylenie się nad obecnością człowieka i jego bezpieczeństwie w procesach przemysłowych. Raport zrealizowany przez dustsafetyscience.com jasno pokazuje, że w tym zakresie jeszcze wiele jest do zrobienia.

Bezpieczeństwo w miejscu pracy jest jedną z podstawowych potrzeb każdego pracownika. Dlatego na barkach pracodawcy spoczywa obowiązek zapewnienia, by poziom bezpieczeństwa w jego firmie był jak najwyższy. Korzyści w takim przypadku są obopólne. Pracownik, który czuje się w zakładzie pracy bezpiecznie jest bardziej efektywny, co przekłada się na wyniki przedsiębiorstwa.

Choć poziom świadomości przedsiębiorców w zakresie bezpieczeństwa procesowego jest coraz wyższy, ciągle zdarzają się sytuacje, w których zabezpieczenia przeciwpożarowe i przeciwwybuchowe są niewystarczające. Może to wynikać z różnych czynników – chęci oszczędności, niskiego poziomu wiedzy o zagrożeniach czy niewystarczających regulacji prawnych w tym zakresie.