Transformer Protector najlepszy – mówią przedsiębiorcy

O tym, że tylko najwyższej jakości zabezpieczenie transformatorów może uchronić firmę przed dotkliwymi stratami finansowymi, a pracowników przed utratą życia lub zdrowia, przekonuje się coraz więcej przedsiębiorców. Jakiś czas temu z rozwiązania Transformer Protectora skorzystała duża, francuska elektrownia. Jak sprawdził się system?

Zwarcie wewnątrz transformatora, powstanie łuku elektrycznego, odparowanie oleju transformatorowego, wzrost ciśnienia wewnątrz kadzi, eksplozja, pożar. Następnie duże zniszczenia na terenie zakładu, zatrzymanie produkcji, wielomilionowe straty i wielomiesięczne naprawy. Ten czarny scenariusz nie jest tak nieprawdopodobny, jak może się wydawać. Wykorzystywanie urządzeń przetwarzających duże ilości energii elektrycznej, jak transformatory, zawsze wiąże się z ogromnym ryzykiem. Ze względu na nieprzerwany czas pracy, ich awaryjność jest wysoce prawdopodobna. Dlatego też coraz więcej przedsiębiorców kładzie nacisk na jak najlepsze zabezpieczenia.

Duża moc produkcji = większe zagrożenia

Jakiś czas temu, jedna z powstających francuskich elektrowni wodnych zastosowała najnowszej generacji rozwiązanie zabezpieczające zakład przed wybuchem – Transformer Protector. Francuski zakład ma dwa zbiorniki (górny i dolny). W każdym znajduje się  2,4 miliona metrów sześciennych wody. Różnica wysokości między dwoma zbiornikami wynosi 574 metry, przez co wytwarzany jest wodospad o bardzo dużej sile. Podczas opróżniania górnego zbiornika elektrownia może dostarczyć moc do 300 MW w ciągu 2 minut. Dla zobrazowania, podobną moc można wytworzyć włączając jednocześnie niemal 300 000 klimatyzatorów.

Cała podstawa zakładu znajduje się pod ziemią i składa się z dwóch komór oraz tunelu o długości niemal 2,2 km. W pierwszej komorze mieszczą się 2 turbiny pompowe i motoreduktory oraz główne zawory. Z kolei w drugiej są dwa główne transformatory (180 MVA) i wspólny sprzęt rozruchowy (m.in. statyczna przetwornica częstotliwości). Ludzie odpowiedzialni za projekt elektrowni od początku zdawali sobie sprawę, że zakład o takiej mocy musi zostać wyposażony w najwyższej jakości środki bezpieczeństwa. Ewentualny wybuch miałby katastrofalne skutki. Zniszczeniu uległaby nie tylko sama elektrownia, ale prawdopodobnie zawaliłaby się cała góra, pod którą zakład się znajduje. To z kolei nie tylko zagroziłoby środowisku naturalnemu, ale przede wszystkim stworzyło realne zagrożenie dla życia pracowników elektrowni. Konsultanci Electricité de France (EDF) pracujący przy projekcie, zalecili zatem zastosowanie Transformer Protectora.

Transformer Protector – najskuteczniejsze rozwiązanie

Przygotowania do zabezpieczenia zakładu w systemy przeciwwybuchowe były bardzo szczegółowe i dokładne, ale pozwoliły na stworzenie jak najbardziej bezpiecznego środowiska pracy. Realizatorzy projektu podkreślają, że zaproponowane rozwiązanie okazało się tak skuteczne, iż zabezpieczenie wprowadzono także do projektowanych kolejnych podstacji.  Opisana elektrownia była pierwszą we Francji, gdzie system Transformer Protector został zastosowany. Dzięki dużej skuteczności urządzenia i zadowoleniu inwestorów z pewnością nie ostatni. Podmioty zajmujące się realizowaniem dużych projektów tego typu zalecają stosowanie systemu, jako  najskuteczniejszego zabezpieczenia, a kolejni przedsiębiorcy coraz częściej wyrażają chęć zakupu i montażu systemu w swoich zakładach.